Poradniki GTA 6 · Gdy grasz

GTA 6: zatrzymać skradziony samochód albo go odsprzedać

Kradzież samochodu już nie wystarcza, żeby go mieć. Niektóre mają alarm, lokalizator, a do jego zdjęcia potrzebny jest paser. Współszef produkcji pokazał to podczas gry: właśnie ukradł auto, chciał je zatrzymać i nie mógł.

Telefon czyta je, zanim je otworzysz

Aplikacja w telefonie skanuje pojazd, zanim się go w ogóle dotknie. Szef studia mówi to, pokazując drogie auto: „Ten pojazd ma alarm i standardowy lokalizator. Pojazdy można skanować aplikacją w telefonie, żeby zobaczyć, jakie mają zabezpieczenia i ile są warte przy sprzedaży”.

Odczyt sięga dalej niż zabezpieczenia: narzędzie potrzebne, by wejść bez budzenia alarmu, poziom lokalizatora, jeśli jakiś jest, koszt rejestracji na siebie, gdyby chciało się auto zatrzymać, i to, ile zapłaciłby kupujący.

Nazwa tej aplikacji nie jest tu powtarzana. Pada w relacji, przedruki zapisują ją na dwa różne sposoby, a wydawca nie opublikował jej nigdzie. Pisownia zgadnięta ze ścieżki dźwiękowej nie jest źródłem.

Wejść i odpalić to dwa różne zamki

W oficjalnym materiale z 27 sierpnia Jason podchodzi do zaparkowanego auta i ma dwie możliwości: wybić szybę albo wsunąć cienki metalowy pręt wzdłuż drzwi. Pierwsza jest głośna i budzi alarm, jeśli pojazd go ma; druga nie budzi niczego, o ile ma się narzędzie, którego wymaga dany model.

Wejść to nie znaczy odpalić, i to jest nowe. „Do odpalenia na krótko nic nie potrzeba, ale nie każdy pojazd da się tak odpalić”, wyjaśnia szef. „Wprowadziliśmy rozwarstwienie pojazdów. Niektóre potrzebują klonera kluczy, żeby ruszyć. Wybijasz szybę i wsiadasz, ale bez klonera nie odpalisz”.

Ten sam kloner pozwala też wejść czysto: z nim otwiera się i uruchamia auto bez wzbudzania alarmu. Starsze auto zadowala się prętem, nowy sportowy wóz wymaga więcej.

Lokalizator i reguła prędkości

Nie każdy pojazd go ma. Opisany jest poziom standardowy; autor relacji dodaje, że istnieje co najmniej jeden wyższy poziom, może dwa, i zaznacza, że potwierdzony ma tylko jeden. Dokładna liczba nie jest więc ustalona.

Na wyższych poziomach to, co zostało przekazane, mieści się w jednej regule: dopóki jedzie się dostatecznie szybko, lokalizator niczego nie zgłasza. Gdy tylko się zwolni, zaczyna piszczeć. A jeśli zostanie się wolnym zbyt długo, przekazuje pozycję policji.

Ta reguła nie jest cytatem: autor pisze, że mu ją powiedziano, nie przytaczając słów. To najczęściej powtarzany punkt całej relacji i najsłabiej udokumentowany z trzech. Jeśli się potwierdzi, konsekwencja w grze jest prosta: drogie auto ukradzione wcześnie utrzyma się tylko w ruchu.

To paser decyduje, co można zatrzymać

Lokalizatora nie zdejmie się samemu. Trzeba dotrzeć do pasera, który potrafi go usunąć, a nie każdy usuwa każdy poziom. To relacja, którą się buduje, a nie opcja w menu.

Same narzędzia zdobywa się tak samo. „W całym świecie, w miarę jak robimy dla nich różne rzeczy, odblokowujemy różne rzeczy”, mówi szef w trakcie gry. „Wiele z tego, co widzicie, jak tu używam, na przykład pręt, jest odblokowane na tym etapie, na którym jestem”.

Im więcej się dla nich robi, tym droższe auta kupują i tym wyższe poziomy lokalizatorów zdejmują. Postęp nie odblokowuje tu liczb, tylko ludzi.

Ukradł auto i nie mógł go zatrzymać

Najbardziej wymowny moment sesji to porażka. Szef kradnie pojazd z lokalizatorem, zatrzymuje się i mówi, że chce go zatrzymać dla siebie.

„Pozwólcie mi zatrzymać to dla siebie, ale nie wiem, ile kosztowałaby rejestracja. Nie potrafię zdjąć z niego lokalizatora. Nie mógłbym więc nawet zarejestrować tego pojazdu na siebie, bo nie zrobiłem dość, żeby odblokować możliwość zdjęcia lokalizatora”. Współszef produkcji zderza się z własnym postępem, na oczach gości.

Zostaje rozwiązanie przejściowe: garaż. „Mogę mieć tyle pojazdów osobistych, ile mam miejsc w kupionych garażach”, wyjaśnia. Miejsce kosztuje kilka tysięcy, znacznie mniej niż drogie auto: stawia się tam pojazd, który jeszcze nie jest własny, i stoi bezpiecznie, dopóki nie da się go zarejestrować. Domów natomiast w tej grze się nie kupuje, a uzasadnia to fabułą, skoro oboje bohaterowie są w ucieczce.

Czego nie opublikowano

Liczba poziomów lokalizatora, ceny rejestracji, koszt garaży i kwoty odsprzedaży nie są opublikowanymi danymi. Pojawiają się na ekranie podczas rozgrywki pokazanej gościom i nic nie mówi, że będą takie same w dniu premiery.

Nic z tego nie pochodzi ze strony wydawcy. To sesje rozegrane przy gościach przyjętych w studiu, a potem przez nich opowiedziane, ze słowami datowanymi i przypisanymi. Poradnik o wydajności wyjaśnia, dlaczego to rozróżnienie znaczy więcej, niż się wydaje.

Obok krążą skradzione nagrania opisujące podobne mechaniki. Żadne nie zostało tu użyte i żadne nie zostanie: ta strona nie rozpowszechnia skradzionych materiałów, nawet po to, by je komentować.

Częste pytania

Czy w GTA 6 można zatrzymać skradziony samochód?
Tak, ale trzeba móc zarejestrować go na siebie, a to zakłada, że pojazd nie ma już lokalizatora. Zdjęcie lokalizatora wymaga pasera dostatecznie zaawansowanego dla tego poziomu, na co zarabia się, pracując dla niego.
Jak sprawdzić, czy auto ma lokalizator?
Skanując je aplikacją w telefonie przed dotknięciem. Pokazuje zabezpieczenia pojazdu, narzędzie potrzebne do wejścia bez alarmu, poziom lokalizatora, jeśli jakiś jest, koszt rejestracji i wartość odsprzedaży.
Co się dzieje, gdy jedzie się wolno z lokalizatorem?
Na wyższych poziomach lokalizator zaczyna piszczeć przy zwalnianiu i przekazuje pozycję policji, jeśli zostanie się wolnym zbyt długo. Tę regułę przekazuje gość studia, nie jest cytowana słowo w słowo.
Czy do każdego auta potrzebny jest kloner kluczy?
Nie. Starsze auto otwiera się metalowym prętem i odpala na krótko. Niektóre nowsze modele nie ruszą bez klonera, nawet gdy jest się już w środku.
Czy w GTA 6 można kupić dom?
Relacja mówi, że nie: kupuje się garaże, a nie mieszkania. Podana przyczyna to fabuła, skoro oboje bohaterowie są w ucieczce.

Źródła

Każde źródło jest publiczne i dostępne bez konta. Data oznacza ostatnią weryfikację przez Loreside, a nie publikację źródła.

Opublikowano

Obraz tła tej strony został wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Jak powstają nasze grafiki